Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Snipp_
Bianconeri
Posty: 2230
Rejestracja: 29 cze 2005, 15:51
Reputacja: 3

Post autor: Snipp_ » 27 sie 2005, 1:02

Krzysztof Jarzyna pisze:Oj Snipp. przeciez dobrze wiesz, ze jakby Real nie dal za niego tyle kasy, to dalby inny klub.
Nie byłbym pewien. Santos moim zdaniem miał zbyt wygórowane warunki, i mogłoby się zdarzyć, że nie znalazłby się klub skłonny zaoferowac taki kesz. Wtedy chcąc nie chcąc musieliby nieco popuścić z ceną. Zresztą, myślę, że do tego transferu byłby zdolny tylko Real.
Krzysztof Jarzyna pisze:ufam Twojej inteligencji i nie chce mi sie wierzyc, ze moglbys pomyslec, ze pusciliby go z Brazylii za mniejsze pieniadze
Obecnie nie, ale sam Robinho też ma coś do gadania i w efekcie mógł odrzucić propozycje przejścia do Realu, gdyby chciał pójść np. do Barcy. Jak wiadomo Santos chciał dużo, więc Brazylijczyk zostałby na siłę, ale "z niewolnika nie ma pracownika" więc zrobiłby papa kiedy indziej, za nieco mniejszą cenę. Przeciez podobnie było teraz, Real się targował. Mimo wszystko sytuacja którą przestawiłem jest dość nieREALnym rozwiązaniem.
Krzysztof Jarzyna pisze: tak wiec zawsze bylby "nieograny na kontynencie" czy przyszedlby w tym, czy w nastepnym roku.
A spójrz na kariery choćby Ronaldinho czy Ronaldo. Obaj ogrywali się w mniejszych klubach, europejskich średniakach by przejść do tych największych. Ja uważam rządania Santosu za nieco śmieszne, bo prawdziwa wartość Robinho okaże się dopiero w Europie. Zresztą Porto zrobiło dwa słabe interesy sprowadzając Diego i Luisa Fabiano, którzy zawiedli mimio pieniędzy na nich wydanych.
Krzysztof Jarzyna pisze:a jak juz powiedzialem, raczej cena nie spadlaby
im końca kontraktu bliżej, tym bierzemy nizej.

Wróć do „Hiszpania”