Zwała

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post autor: Baqu » 27 sie 2005, 11:40

Kilka pytań zadanych na Australijskim Portalu Turystycznym (ponoć). W nawiasach umieszczono nazwy państw, z których pochodzą pytający...

P(ytanie): - Czy w Australii ciągle wieje? W telewizji jeszcze ani razu nie widziałem deszczu. Jak u was rosną rośliny? (UK)
O(dpowiedź): - Importujemy dorosłe rośliny, sadzimy je i patrzymy jak umierają

P: - Czy jest szansa, że zobaczę kangury na ulicach? (USA)
O: - To zależy ile wypijesz.

P: - Chciałbym przejść się z Perth do Sydney, czy mogę iść obok torów kolejowych? (Szwecja)
O: - Oczywiście, to tylko 3000 mil, proszę zabrać ze sobą dużo wody.

P: - Czy są jakieś bankomaty w Australii? Czy możecie przesłać mi listę bankomatów z Brisbane, Cairns, Townsville i HerveyBay? (UK)
O: - Na co i kiedy umarł Twój ostatni niewolnik?

P: - Czy mogę zabrać ze sobą do Australii sztućce? (UK)
O: - Po co? Będziesz jadł palcami jak my...

P: - Wymyśliłem nowy produkt: fontannę młodości. Gdzie mógłbym ją sprzedać w Australii? (USA)
O: - Wszędzie tam, gdzie są większe skupiska pana rodaków.

P: - Czy możecie mi powiedzieć w jakim regionie Tasmanii jest więcej mężczyzn niż kobiet? (Włochy)
O: - W klubach gejowskich.

P: - Czy obchodzicie święta Bożego Narodzenia? (Francja)
O: - Tylko w święta Bożego Narodzenia.

P: - Czy w Sidney w supermarketach jest przez cały rok dostępne mleko? (Niemcy)
O: - Nie, jesteśmy pokojową cywilizacją mięsożernych myśliwych. Mleko jest nielegalne.

P: - Mam pytanie odnośnie słynnego australijskiego zwierzęcia, tylko zapomniałem jak się nazywa. To taki niedźwiedź, co wisi na drzewie. (USA)
O: - Nazywany jest Drop Bear. Są tak nazywane z powodu spuszczania się z drzew i zjadania mózgów tych, co przechodzą pod nimi. Możesz je przestraszyć spryskując swoje ciało ludzkim moczem.

P: - Byłem w Australii w 1969 roku. Spotykałem się wtedy z piękną dziewczyną. Czy możecie pomóc nawiązać mi z nią kontakt? Byłem z nią wtedy w King Cross. (USA)
O: - Oczywiście, pomożemy. Ale nadal będziesz musiał jej płacić za godzinę.

P: - Czy będę w stanie porozumieć się po angielsku w każdym miejscu Australii? (USA)
O: - Tak, ale najpierw musisz się go nauczyć.

---

Poszedł facet do lokalu ze stripteasem. Siadł sobie w pierwszym rzędzie na jedynym w całym lokalu pustym miejscu. Zaraz jak zaczął się taniec pierwszej dziewczyny, zza swoich pleców usłyszał okrzyk jednego z gości:
- Dalej maleńka!! Czekam na to od wczoraj!!!
Gość z pierwszego rzędu spojrzał nieco zdziwiony do tyłu... Kilka minut później spadła bluzeczka z ciała tancerki ukazując piękny stanik z pobudzającą wyobraźnię zawartością... Z tyłu dało się słyszeć okrzyk tego samego klienta:
- O tak kochanie!!! Potrząśnij nimi porządnie!!!
Gość z pierwszego rzędu odwrócił się i powiedział:
- Panie, uspokój się pan...
Po kilku chwilach tancerka pozbyła się spodenek i oczom zebranych ukazały się przecudne stringi...
- Cudownie!!! Już nie mogę doczekać się końca!!! Dalej!!! Pokaż co masz pod spodem!!! - krzyczał facet z tyłu...
- Zamknij się pan!!! - nie wytrzymał klient z pierwszego rzędu...
Po kilku minutach tancerka, rozciągnięta na podłodze zerwała z siebie stanik i stringi, wszyscy klienci lokalu jęknęli z zachwytu, za wyjątkiem najgłośniejszego dotychczas pana z drugiego rzędu
- No i gdzie twój entuzjazm kolego? - spytał odwracając się gość z pierwszego rzędu.
- Na twoich plecach...

Wróć do „Hyde Park”