W UK siedzę od dwóch lat, w Polsce 28 lat. Chcesz mi powiedzieć że w ciągu tych dwóch lat tak się nad Wisłą pozmieniało?
W sumie miałem temat zamknąć w jednym poście, a się wkręcam w jałową dyskusję. Jak w wielu tematach na tym forum, tu również nikt drugiej strony do swojej racji nie przekona więc tylko marnuję czas. Peace.



