Po skandalu, do jakiego doszło po meczu ćwierćfinałowym poprzedniej edycji Ligi Mistrzów (bramkarz Milanu, Dida, został przez kibiców Interu trafiony petardą) UEFA nakazała zespołowi prezesa Massimo Morattiego rozegrać cztery spotkania w europejskich pucharach przy pustych trybunach.
Dla Interu gra bez publiczności to prawdziwa męka. Szkoleniowiec Mediolańczyków - Roberto Mancini wpadł na pomysł, aby zgłosić się do władz europejskiego futbolu z pewną propozycją: Nerazzurri zagraliby wszystkie mecze fazy grupowej na wyjazdach. Czyli dwukrotnie w Glasgow z Rangersami, dwukrotnie z Porto w Portugalli i dwukrotnie z Artmedią na Słowacji. Dodatkowo dochód z tych spotkań zostałby przekazany na cele charytatywne.
Prezydentowi UEFA Lenartowi Johansonowi spodobała się ta propozycja, ale póki ce decyzja w tej sprawie nie została podjęta.
"Propozycja Interu jest wspaniała i należy pochwalić ten klub. Jednak to bardzo delikatna sprawa. W najbliższym czasie podejmiemy decyzję."- stwierdził.
http://sport.onet.pl/1154662,wiadomosci.html
Nie powiem ...- dośc ciekawa propozycja


