Eliminacje MS 2018 Rosja

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4380
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2623
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Eliminacje MS 2018 Rosja

Post autor: Cement » 11 lis 2016, 20:52

Armenia - Czarnogóra 3:2 (Grigorjan 50' Harojan 74' Ghazarjan 90+4' - Kojasević 36' Jovetić 38')
Co za mecz! Dwie zupełnie różne połowy - od początku pierwszej dominowała bałkańska drużyna, już w 6 min. Beglarjan został zmuszony o wysiłku. W 17 min. obok bramki główkował Beciraj, a w 23 min. w doskonałej okazji znalazł się Jovetić, ale uderzył minimalnie ponad bramką. W 36 min. Czarnogórcy objęli prowadzenie - strzał z dystansu po rykoszecie obronił jeszcze Beglarjan, ale Beciraj wycofał piłkę do Kojasevicia, a były piłkarz białostockiej Jagiellonii strzałem po ziemi zdobył gola. Dwie minuty później było już 0:2 - Ormianie mieli rzut rożny, a po długim wykopie na uwolnienie na skutek fatalnego błędu Hajrapetjana piłka trafiła do Joveticia, który w sytuacji sam na sam ze spokojem podciął piłkę nad wychodzącym z bramki Beglarjanem. Gospodarze pierwszy celny strzał oddali dopiero w doliczonym czasie gry, ale Bozović z pewnymi problemami obronił. Na początku 2. połowy kilka groźnych akcji przeprowadzili jeszcze Czarnogórcy, ale w 50 min. Grigorjan uzyskał dość szczęśliwie bramkę kontaktową (jego strzał obronił Bozović, ale piłka odbiła się ponownie od Ormianina i wtoczyła się do bramki). Zdobyty gol dodał Ormianom skrzydeł i całkowicie przejęli oni inicjatywę - często uderzali, ale najczęściej niecelnie. W 71 min. ładnie przymierzył z rzutu wolnego Mchitarjan, ale Bozović zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką. W 74 min. Ormianie wyrównali - po rzucie rożnym i bilardzie w polu karnym piłka trafiła do Harojana, a ten z bliska wpakował ją do siatki. Czarnogórcy odpowiedzieli atakami chcąc odzyskać prowadzenie - najbliżej zdobycia gola był w 86 min. Jovetić, który wymanewrował wychodzącego z bramki Beglarjana, ale po uderzeniu czarnogórskiej gwiazdy piłkę wybił głową tuż sprzed linii bramkowej chyba Ghazarjan. Końcówka należała jednak do Ormian, którzy jeszcze raz przycisnęli - dało to efekt w końcówce doliczonego czasy gry, kiedy to Ghazarjan przymierzył sprzed pola karnego i trafił przy samym słupku. Sędzia nie wznowił już gry i punkty zostały w Erywaniu.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”