Reprezentacja Polski (zbiorczy)

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Post autor: blackmore » 12 lis 2016, 0:58

Rumunia - Polska 0:3

niewiele po losowaniu grup Anghel Iordănescu stwierdził, że to Rumunia jest faworytem grupy i stanowi silniejszy zespół od Polski. Cóż, nieudane Euro, zmiana trenera i dzisiejszy mecz pokazał, że nie do końca tak jest. Inna sprawa, że po naszej stronie wciąż jest niemało do poprawy. Jasne, liczą się trzy punkty, cieszy "czyste" konto, ale np. nasza gra od początku drugiej połowy do momentu incydentu z kibicami była bardzo, bardzo słaba. Daliśmy się zepchnąć do defensywy jak amatorzy, rozpaczliwie wybijając piłki na lewo i prawo. Ćwierćfinalistom Mistrzostw Europy taka postawa nie przystoi. Kurde, przecież logiczne było, że po przerwie gospodarze, mając niekorzystny wynik, spróbują wyrównać i Nawałka powinien mieć plan, jak te ataki Rumunów zniwelować. A okazało się, że czeka nas nerwowa walka o przetrwanie. Dobrze, że był ten Piszczek, który potwierdził swoją wysoką formę z jesiennych występów w Dortmundzie i moim zdaniem jest on najlepszym zawodnikiem minionego spotkania. Pochwalę też Lewandowskiego, nie sposób zapomnieć solowej akcji Grosickiego, ale tak samo jestem zadowolony z postawy Fabiańskiego. Tak między 30 a 35. minutą podopieczni Christopha Dauma nas przycisnęli, a Polak zaliczył dwie udane interwencje, a przede wszystkim tę po wykonaniu przez rywala stałego fragmentu gry. Bramkarz Swansea, pomimo że później nie miał już aż tak wiele do bronienia, to do ostatnich minut dbał o koncentrację, co potwierdza udana parada po uderzeniu z dystansu w jednej z ostatnich doliczonych minut (już przy stanie 3:0). Aktywny był także Błaszczykowski i nieraz wykazał się dobrym zagraniem, ale np. strzały z dystansu niespecjalnie Kubie wychodziły i były proste do obrony dla Tătărușanu. Niemniej jednak mamy trzy punkty i wykorzystaliśmy niespodziewane potknięcie Czarnogórców. Armenia pokazała, że jej ambitna postawa w meczu z Polską nie była przypadkiem i nawet po zmianie trenera, była w stanie stawić czoła kolejnemu wyżej notowanemu rywalowi. A my się cieszymy.

Wróć do „Polska”