Dla mnie karny był słuszny. Lewy sprytnie wziął Grigore na wypuszczenie piłki i swoje przyspieszenie, a kiedy ten szukał kontaktu z piłką to Robert zostawił nogę i został przez rumuńskiego obrońcę powalony na glebę. Ja też bym zagwizdał
Z tą petardą, to nie wiem jaki to był gatunek i czy mógł zrobić mniejszą, bądź większą krzywdę Robertowi, ale przecież petardy (nie wiem, czy ta akurat, czy inne) mogą robić z ludzi kaleki. Mogło go to solidnie przestraszyć. Obczajcie sobie na jakimś skrócie gdzie stał Pazdan i jak zareagował na "eksplozje"



