AC Fiorentina (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 27 sie 2005, 22:47

W pierwszej połowie to było Luca Toni Show Człowiek guma robił defensywe Sampdori jak chciał :] nawet mogli to juz wtedy roztrzygnąć ale nie dało sie. W popszednim sezonie Toni mnie rozawał gra głowa teraz chyba swoja zwinnościa :) Wczesniej w Palermo Toni jedyna bron teraz ma co grać.

Potem po przerwie w końcu Novallino pomyślał :roll: bo wejście dwóch rossonerich było jak czarodziejski dotyk dla gości i Borriello i Kutuzov cos grali a nie stali i czekali aż Czech ich ogra :) hehe ale i tak miał ładna piane że pomoc zaczeła spać i go wywalili. :lol:

Bramka Toniego [ ta nie uznana ] miód :shock: 8) zastawił sie niczym Andziej Kubica :lol: a strzelił niczym Henry 8)

Brocchi zaczyna nadal Rino naśladować :wink: :lol:

Wróć do „Włochy”