Takie pierdolenie. Wybacz, ale nie przypominam sobie, kiedy ostatni raz Japoniec popełnił jakiś większy błąd, tj. zawalił nam bramkę. W defensywie prezentuje się bardzo solidnie na tle np. takiego Ansandiego. Rozumiem, że modne jest zrzucanie odpowiedzialności na tego zawodnika za wszystkie niepowodzenia, ale na ten moment to od niego powinno się ustalać personalia na bokach obrony. Słowem podsumowania zmiana in plus.Dziś Ansaldi i Kondogbia zagrali pod Milan. Pioli też dał ciała z wpuszczeniem Nagatomo.
Co do Kondogbii to rozumiem, że facet jest pod formą. Fizycznie nie prezentuje się tak jak powinien, ale postęp w stosunku do poprzednich meczów jest zauważalny. Przede wszystkim ograniczył głupie kiwki i mimo wszystko mniej strat. Niemniej jednak to truchtanie może irytować.
Poza tym dla wszystkich tych, co to twierdzą, że wynik sprawiedliwy przytocze statystyki.
16 Fouls 14
2 Yellow Cards 4
0 Red Cards 0
3 Offsides 1
1 Corner Kicks 8
4 Saves 2
Shots (on Goal)
10 (4) 21 (6)
Possession
34% 66%
Praktycznie w każdym aspekcie Inter wyraźnie lepszy. Wbrew nagłówkom to nie Inter uratował remis tylko Milan.



