W przekroju całego meczu i mimo lepszej organizacji gry to Inter sprawiał zdecydowanie lepsze wrażenie. Już po pierwszych 30 minutach powinno być dwa zero, ponieważ Icardi i Perisic spierdolili znacznie lepsze sytuacje niż Milan w przeciągu całego meczu nie potrafili sobie wypracować. O sukcesie Milanu zadecydował błysk geniuszu jednego człowieka i poza paroma dwójkowymi sytuacjami nic więcej nie pokazaliście.Inter strzela bramkę w ostatniej minucie = Milan uratował remis. Bycie lewakiem to jednak stan umysłu.



