F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post autor: Anka » 27 sie 2005, 23:09

Szkoda. Wielka szkoda, ale w sumie ten remis był na własne życzenie. Widać, że Rijkaard nie przygotował Barcelony dostatecznie dobrze. Nie umniejszam mu, ale wyglądało to tak, jakby piłkarze spodziewali się typowego spacerku z beniaminkiem. A tu widać klapa.

Deportivo zagrało dobrze, widać w tych zawodnikach wolę walki i chęć wygrywania. Sądzę, że po meczu piłkarze FCB walną tekst typu: 'Spodziewaliśmy się tego', ale to nie będzie zgodne z prawdą. Po prostu - olali rywala. A to jest bardzo przykre, bo Real Madryt ma dodatkową motywację do tego, by jutro wygrać.

Co do sytuacji Ronaldinho, którą poruszył już kolega, to powiem szczerze, że dawno takiego Gaucho nie widziałam. Zdarzały mu się wpadki przy strzelaniu wolnych, ale widać było, że jest zdenerwowany. :? A to źle wróży.


Pozdrawiam.

Wróć do „Hiszpania”