No ale też powiedzmy, że ostatnio wyniki było gorsze od stylu. Coś jest w tym, co mówił Mou, że jesteśmy najbardziej pechowym zespołem w lidze. Mnie cieszy progres, jeśli chodzi o grę, wyniki w końcu za tym pójdą. No i personalne decyzje Mou podobają mi się coraz bardziej, może nie jest aż tak bardzo uparty i nieelastyczny, jak wiele osób mówiło;)
A Rooneyowi dobrze musiał zrobić czas spędzony na ławce. Wiadomo, że on umie w tę grę, tylko nie bardzo mógł z siebie wykrzesać motywację, więc trzeba było mu wjechać na ambicję. Tego oczekiwałem od van Gaala, ale się nie doczekałem, to wreszcie zrobił Mou.



