No ale chyba nie powiesz mi, ze taka sama sytuacje mial Eto'o z Majorka i Larsson z Celtikiem jak Bonano z Barsa czy Eto'o z Realem... moze sie nie znam na pilce tak DOBRZE jak TY ale z tego co wiem, to w tych dwoch pierwszych przypadkach sytuacja klub - zawodnik byla troche inna, ciezko bylo nazwac ich "niechcianymi". tak wiec jezeli moje teorie sa glupkowate, to Twoj kontrargument jest jeszcze glupszy. pozdro
a co do Milito, to nie upieram sie, pewnie miec racje, mi sie poprostu wydawalo, ze to Real z niego zrezygnowal w ostatniej chwili.



