Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 28 sie 2005, 12:41

Bramka Pablo piękna jak Pisakk napisał ogólnie swietnym mecz Argentyńczyka. Ale w tym meczu Canizeras zagrał jak za dawnych lat. Kilka piłek nie do wyciągniecia a jednak. Pokazał Palopowi ze nikt na Mestalla za nimnie teskni :lol: Ayala na miejscu jak zawsze.

Na poczatku mnie troche zaskoczyli grajać skłdem z popszedniego sezonu mimo tylu transferów ale okazało sie że to był dobry krok. Wieksza gwarancja pawności

P.S. Swoja droga chyba Olivera ma uraz do "Ches" za ta ławke dwa lata temu. Rzucał sie jak ... a jak złapał Ayale za włosy to mysłem że znów On i Joaqinu będą płakać po meczu jak w popszednim sezonie na Camp Nou gdy 3:3 w 94 minucie [Gio] i zły rozpaczy. Tylko tym razem by ich inaczej lali :lol:

Wróć do „Hiszpania”