Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 29 lis 2016, 0:15

Jak tak czytam blackomore'a to tym bardziej zastanawiam sie czemu Ci kretyni wyjebali Lujego. Przeciez tyle świetnych drużyn w lidze, on walczył do ostatniej chwili o LM i zdobył Puchar, którego nie wygraliśmy od wielu, wielu lat. W dodatku dokonał tego bez kozaków - Baileya, Pogby, Ibry i Mikiego. Luj, mordo moja! :beer:

;)

Czemu ludzie są tak źli? Bo jeszcze w grudniu mówili, że gorzej niż za Luja być nie może. Że można by zatrudnić byle kogo i uratowalibyśmy LM. A mielismy wtedy o jakieś 2/3 topowych grajków mniej. Tymczasem przychodzi Mou, który miał sporo czasu na ułożenie sobie planu działania, w dodatku kupił szybko wszystkich potrzebnych i wyników wciąż brak. A to właśnie wyniki miały przemawiać za Mou. Dziwisz się więc tym, którzy są sfurstrowani?

Ja jestem, szczególnie jeśli moje wszystkie najgorsze obawy się niestety na razie potwierdzają. Dlatego tak mocno optowałem za kontynuacją pewnej filozofii, ewentualnie jej lekkiej modyfikacji, żebysmy później znowu nie słuchali podobnych wymówek. Oczywiście, jeszcze wszystko może się zmienić i jestem daleki od tego, żeby wyrzucać człowieka w tym, czy nawet przyszłym roku, nie mówiąc już o wyzywaniu człowieka pracującego dla mojego klubu. Ale nie nazywajmy szamba perfumerią - póki co jest tragicznie. Bliiżej nam do zeszłorocznej Chelski, niż tej co zdobywała majstra. Pewne pozytywne symptomy są, ale chyba nawet dla największych orędowników Mou jego start w United to duży zawód.

Zresztą, najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, ze jeszcze kilka miesięcy temu niemal wszyscy byli zgodni, że kadrowo jesteśmy mocni, a na pewno mocniejsi niż pokazują to wyniki. Sprowadziliśmy w międzyczasie kilku grajków o uznanej marce, a tutaj więcej głosów o bałaganie :mrgreen: Tak, trochę mnie to śmieszy.
Ostatnio zmieniony 29 lis 2016, 0:47 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Anglia”