Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 29 lis 2016, 8:12

red85 pisze: Bo jeszcze w grudniu mówili, że gorzej niż za Luja być nie może. Że można by zatrudnić byle kogo i uratowalibyśmy LM. A mielismy wtedy o jakieś 2/3 topowych grajków mniej.
1.I nie jest gorzej. Jest lepiej, gra jest z pomysłem, co za Luja było tylko gdy grał 4-3-3 w drugiej części pierwszego sezonu.
2.W zeszłym roku ligą trzęsło Leicester. LFC i Chelsea były w głębokim kryzysie, niezależnie od tego kto ich prowadził, a City nie miało takiej ekipy jak teraz i wiedzieli że grają dla zwolnionego trenera. Liga była w rozpadzie, a teraz jest w uderzeniu. Przy takiej formie innych jak w zeszłym roku, United teraz byłoby od 2. do 4. walcząc z Totkami i City goniąc LC. Frustracja brała się z tego, że nie potrafiliśmy wykorzystać słabości innych i z odpadnięcia w grupie LM, jak Totki teraz.
red85 pisze: ze jeszcze kilka miesięcy temu niemal wszyscy byli zgodni, że kadrowo jesteśmy mocni,
Raczej, że się wzmocniliśmy i że mamy szeroką kadrę, a kilku zawodników musi odbić. Ani Schneiderlin, ani Depay, ani Darmian, ani Schweinsteiger się nie odbili. A bez pierwszego i ostatniego z nich, mamy dziurę w środku pola co 3 dni, bo Carras ma swoje lata.

Wróć do „Anglia”