Mam takie samo odczucie.
Mecz jeszcze trwa, a jakby się inaczej potoczył, to City prowadziłoby z 3:0. Na plus Conte na pewno wprowadzenie Williana, który gra świetnie. Plus, tak jak wspomniał Morrow, Włoch ma na bramce Courtouis, który ratuje tyłek kolegom raz po raz.



