Miałem wątpliwą przyjemnośćDr.Football1 pisze:Kiedys moj sasiad, stary kryminalista, z ktorym czesto pilem wodke, mowil, ze dla jakiejs laski chcial dolac do drinka hiszpanska muche czy tam inny afrodyzjak. Problem w tym, ze zamiast kilku kropel dowalil jej caly flakonik. Tej po jakims czasie skoczylo cisnienie, zrobila sie cala czerwona, miala dusznosci i w koncu zemdlala. Na moje pytanie co wtedy zrobil on odpowiedzial: 'jak to co, wyruchalem ja'.
Moral: warto dolewac/dosypywac.
Nie życzę nikomu w dużych ilościach



