szukałem fryzjera, bo musiałem koniecznie się obciąć
byłem w jakichś dwóch małych salonach, w żadnym nie
przyszedłem do trzeciego, nawet ładnie, ale nie jakoś przesadnie - myślę no maks 25-30 zł (w porywach) zapłacę za to
pani mnie od razu bez czekania przyjęła, najgorsze strzyżenie w moim życiu (kto w ogóle jej pozwolił zostać fryzjerką), a później poprosiła ode mnie 40 [k****] złotych.



