Gra Boruca prowokuje już do myślenia, że pomiędzy nim a Kowalewskim może wywiązać się walka o miejsce w podstawowej jedenastce reprezentacji, kiedy na emeryturę przejdzie Dudek. Obaj mają talent, ale wydaje mi się, że po takich występach jak dziś, bramkarz Legii będzie numerem jeden. I dobrze.
Pozdrawiam.


