Guilherme, pamiętajmy.
Odidja zagrał kosmicznie. Szkoda, że parę razy nie zagrał do wolnego Rado, ale na szczęście nic wielkiego się nie stało.
Rzeźnik powoli się odradza. Tutaj od kilku miesięcy był totalny regres psychiczny. Mam nadzieję i osobiście mu kibicuję, że to już nie wróci.



