Nie będą. Carlo to Carlo.
Losowanie jest ok. Napoli to jakiś nowy i nie grający autobusem przeciwnik. Do tego z dwom Polakami, Callejonem i Albiolem w składzie.
Tylko pary Bayern - Arsenal oraz Barcelona - PSG mi się nie podobają. Raz, ze się przejadły, a dwa, że Emery nigdy nie wygrał z Barceloną.



