Temat medyczny

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15769
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2316
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Temat medyczny

Post autor: Magnum » 15 gru 2016, 1:16

Miałem taki weekend sędziowania w październiku, że biegałem sam na boisku przez 8h prawie bez przerwy. Podczas szóstego czy siódmego meczu kolano zaczęło napierniczać. Na drugi dzień sędziowałem i utykałem, ledwo mogłem chodzić, co dopiero biegać. Wróciłem do domu i było masakrycznie. Po paru dniach było lepiej, ale jak zaczynałem biegać to znowu masakra. Co ciekawe, jak grałem w piłkę to było OK, tylko jak sędziowałem - moze taki styl biegania. No i w sumie gram na bramce, a tam mniej się biega. :wink:

Teraz, dwa miesiące później, miałem 3 mecze w ciągu dnia i podczas trzeciego zaczęło o sobie to przypominać. Ogólnie z tygodnia na tydzień trzeba jakby więcej wysiłku dla kolana żeby zaczęło boleć, ale boli. tydzień wcześniej spędziłem w górach, robiąc po 15-18 km dziennie na szlakach i nie było żadnego problemu. Przez dwa pierwsze mecze biegania też było ok, ale przy trzecim już zaczęły się lekkie bóle. Nie ma tragedii, ale czuję. Na drugi dzień grałem w piłkę i było OK, w ogóle żadnych problemów.

Czyli tak jakby się dużo polepsza, ale dalej gdzieś tam to siedzi i za dużo nie mogę zrobić. Co to może być? Może to być po prostu z przeciążenia i to przejdzie czy raczej takie coś nie przejdzie? Ostatni weekend był w sumie ostatnim weekendem na sędziowanie, powrót w marcu, więc do tamtej pory tylko zwykłe chodzenie + piłka raz na tydzień (a i tak następny mecz, z racji wyjazdu, rozegram 9 stycznia). Jak to widzicie?

Wróć do „Hyde Park”