Real zwyciezyl w koncu,choc bo dosc znacznych mekach w Kadyksie...pare slow komentarzu(od niedarzacego sympatia Blancos kibca Starej Damy z Turynu)
in minus:Baptista--->nieporozumienie...tak moznaby w jednym slowie skomentowac mecz w wykonaniu tego zawodnika...on po prostu nie nadaje sie zupelnie do gry w La Liga,kilka jego pozalsieboze akcji,bylo tak mizernych ze wypada tylko zdziwic Luxemburgo ze trzymal go przeez caly mecz
in plus:patrzec jak momentami pileczka chodzi miedzy zawodnikami Blancos to naprawde czysta przyjemnosc..widac ze druzyna sie zgrywa,przynajmniej jej trzon-ktory od paru sezonow ma problemy ze wspolpraca,zarowno na boisku jak i poza nim
jednym slowem-jesli obaj predentenci do tytulu beda sie spisywac jak dzis to niestety ale prymat w La Liga powedruje do Madrytu...licze jednak na Barce,no i nie mozna zapomniec ze to ledwie przedbiegi tego co bedzie sie dzialo dalej...pozdro dla wszystkich kibicow Realu!
FORZA GRANDE JUVE



