Liga brazylijska

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 29 sie 2005, 12:47

23 kolejka Brasileiro za nami. Teraz piłkarzy czeka 9-dniowa przerwa w rozgrywkach klubowych ze względu na mecze eliminacji do MŚ. Wielkiego hitu w tej kolejce nie było. Ciekawie zapowiadał się mecz Corinthians z Botafogo. Zawsze mecze pomiędzy Sao Paulo a Rio wzbudzają duże emocje. Walczace o tutył mistrza kraju - Corinthians było faworytem spotkania. Nic nie zapowidało straty punktów, bo po 30 minutach Timao prowadził 2-0 po bramkach Jo i Rogera. Pod koniec pierwszej połowy spotkania Juca strzelił bramkę do sztani, która podłamała gospodarzy. W drugiej połowie Botafogo wyrównało. Gola strzelił Ramon. Już po 5 minutach Corinthians odzyskali prowadzenie po golu Rosineia. Wynik 3-2 utzrymał się aż do 81 minuty, kiedy to rezerwowy Reinaldo wyrównał. Remis bardziej satysfakcjonuje Botafogo, bo na Pacaembu zawsze trudno jest wywalczyć jakiekolwiek punky. Przez tą stratę punktów Corinthians spadło aż na 4 miejsce.

Niespodziewanie wysoką porażke odnieśli piłkarze Cruzeiro Belo Horizonte, którzy przegrali z Internacionalem aż 1-4. Wszysko przez to, że w 1 minucie stracili gol i ich cały plan taktyczny legł w gruzach. Wydawało się, że Cruzeiro będzie razem z Corinthians i Santosem walczyć o mistrzostwo, ale przez tą porażke spadli na 6 miejsce, które jest premiowane tylko CSA. Do tego odeszli Fred i Gledstone. A więc strasznie trudno będze podopiecznym Gusmao załapać się do rozgrywek CL (nie wspominam juz o tytule mistrzowskim). Przez tą porażke zespół Cruzeiro został prześcignięty przez ów Internacional, który jest o krok od awansu do Pucharu Wyzwolicieli, a nawet włącza się do walki o mistrzostwo.



Duża niespodzianka tego sezonu - Parana podejmowała u sibie Sao Paulo będące w kryzysie. Jednak w tym meczu nie było widać oznak słabej formy, ani zmęczenia. Sao Paulo wygrał łatwo i wysoko 4-0 i wygrzebało się ze strefy spadkowej, ale mają tylko bramkową przewagę nad Flamengo. Jedną z bramek dla Trójkolorowych zdobył Rogerio Ceni. Nie widziałem tej bramki, ale sądze, że została strezlona z rzutu wolnego.

Goias grało na wyjeździe z Sao Caetano, które miało walczyć o najwyższe cele w tym sezonie, ale jest dopiero 14. Goias było nie dawno nawet liderem ligi, ale tylko dlatego, że miało więcej rozegranych meczy. Goias wygrał z Sao Caetano i znajduje się na pozycji vicelidera. Przegonili nawet Corinthians. Sao Caetano będzie wlaczyć najwyżej o Copa Sudamericane, a Goias prawdopodobnie zobaczymy za rok w Copa Libertadores. Najlepszym zaodnikiem meczy był Paulo Baier.

Brasiliense grało u sibie mecz z Palmeiras, które walczy o Copa Libertores. Samo Brasiliense walczy o utzrymanie się w lidze. Mecz zakończył się wynikiem 3-2 dla gospodarzy, dzięki czemu są na bezpieczniejszej pozycji. CL dla Palmerias się oddala. Zawodnikom z Sao Paulo nie pomógł nawet superstrzelec Marcinho, który obok Igora z Brasiliense był najlepszy na boisku. Igor zdobył dwie bramki w tym meczu, natomiast Marcinho tylko jedną. Trudno było strzelić więcej wobec takie postawy jego partnerów. Wyliczając średnią note Brasilinese wyjdzie 6,75, a średnia palemrias to 5,8.

Zawodnicy Atletico Paranaense, którzy jeszcze niedawno okupowali ostatnie miejsce w tabeli teraz prezentuą wyśmienitą fromę i wygrywają prawie wszystkie mecze. Drużyna Antonio Lopesa była zmęczona, ponieważ musieli godzić rozgrywki Pucharu Wyzwolicieli z liga. Musilei grać do końca tych rozgrywek i podobnie jak Sao Paulo po ich zakończeniu prezentowali się fatalnie. W sobote grali kolejny mecz w lidze. Przeciwnikiem była drużyna Juventude, która niedawno pokonała Corinthians. Mecz był bardzo dramtayczny, bowiem do 87 minuty goście prowadzili 2-0 i dopiero wtedy Paranaense udało się strzelić kontaktową bramkę, a w 90 minucie wyrównali. Atletico Paranaense walczy w tym sezonie tylko o CSA, natomiast Juventude ma jeszcze szanse na awans do CL.

Na stadionie Gavea zespół Flamengo spotkał się z Figueirense. Oba zespoły spisują się poniżej oczekiwań. Figueirense rozpaczliwie broni się przed spadkiem. Są na przedostatniej pozycji. Ich rywale - Flamengo są na niewiele lepszej - 18, tuż na strefą spadkową. Każdy zespół chciał wygrac ten mecz. Remis nikogo nie satysfakcjonował. Ale padł remis 2-2. Fatalnie zagrali napastnicy Flamengo. Zamiast nich gole strzelali pomocnicy. Flamengo remis może zadzięczać świetnej postawie swojego bramkarza - Diego, który miał najwyższą note. Dobrz agrał także obrońca Figueirense - Bastos.

Fatalnie spisujące się w tym sezonie Atletico Mineiro odnisosło 6 zwycięstwo w sezonie. Dość niespodziewanie pokonali Ponte Prete 1-0. Cały zespół Atletico zgrał dobry mecz. Ponte Preta, która jeszcze niedawno była na samej górze tabeli teraz ledwo łapie się do CSA. Pisałem wcześniej w tym temacie, że Preta niedługo będzie grać fatalnie i forma sobie pójdzie. No i poszła.

Fortaleza, która ma sznase na awans do CL zmierzyła się z Vasco, które wychodzi ze strefy spadkowej. Ostatnio kilka wygranych meczy dało im bezpieczne 16 miejsce, ale z beniaminkiem nie duało się wygrać. Pomimo cudownej postawy cudownego Diasa - najlpeszego strzelca ligi, który strzelił w tym meczu bramki. Mecz zakończył się wynikem 4-2, dzięki czemu Fortaleza raczej zagra w Pucharach. Vasco ma także ma na nie szanse, ale one maleją z każdą porażką.

Fluminense grało u siebie z Paysandu i odnieśli łatwe wycięstwo 5-2. Ogólnie cała drużyna Paysandu zagrał fatalnie, więc ze zwycięstwem nie było problemu. Fluminense jest o krok od od awansu do CL. Może nawet włączyć do walki o mistrzostwo. Paysandu jest ostatnie w tabeli i jest mało prawdo podoben, żeby wyszli ze strefy spadkowej.

W następnej kolejsce wielki hit na Morumbi. Sao Paulo vs Corinthians.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”