Walka kobiet bedzie bardziej wyrownana i tutaj nie mam zadnej faworytki, ale sa panie ktore maja naprawde duze szanse. Np. Lindsay Davenport, Kim Clijsters, albo Justine Henin-Hardine. Maja takie same szanse. Nie zapominajmy o Sharapovei i o siostrach Williams.
Marat Safin nie zagra, bo jest skontuzjowany.



