To był właściwie jedyny mecz, którego nie widziałem, a ktory chciałbym zobaczyć. Słyszałem narzekania Milanistów na temat absencji Bobo, który rozstrzelał się w presezonie. Nie się co oszukiwać - warunki potyczki bainconerich i rossonerich były conajmniej dziwne. Według mnie mecz powinien zostać przełożony. Milan stracił punkty, cieszy, choć to dopiero pierwsza kolejka.
Inter - Ten mecz było mi dane oglądać i muszę powiedzieć, że nie ma dużo pisać. Mancini widocznie dobrze rozpracowal rywala, który dał siętrzy razy wypunktować Adriano. Nieźle zagrał Figo, zgodzę sie z poprzednikami.
Co do meczu Juve - nie jestem zadowolony. Po pierwsze znów nawaliła ilosć kibiców na Delle Alpi, po drugie Zlatan zagrał jak nie Zlatan, a i wynik skromny. Szkoda że Fabio nie wpuscił na końcówkę Del Piero, ale mówi sie trudno.
W sumie temat całkiem niezły, ale obawiam się że w czas sezonu mogą obumrzeć zbiorcze, gdyż wszystko będziemy pisać tutaj
Forza Juve!
Papa.


