Kolorowego jeszcze nie mam. A jeśli chodzi o działanie słońca to prędzej czy później jego działania wpłynie na tatuaż, kiedy to już zależy od pielęgnacji. Ja najbardziej drżę o swój na łydce bo mam sporo czarnego i jest on z tyłu na mięśniu a nie wyobrażam sobie w najbliższym czasie przechodzić przez ten kurewski ból.



