Na ten moment na żadną wypowiedź nie trafiłem. Odejście raczej nie wchodzi w grę, ponieważ mamy w kadrze zaledwie dwóch napastników, a ten koncept z grą trójką skrzydłowych w ataku nie jest gwarancją powodzenia na dłuższą metę (gdyby np. Costa miał nie grać dłużej), zatem rezerwowy snajper musi się w drużynie znajdować.
Odnośnie tego, że nie gra... Były końcówki spotkań, w których Conte mógł go wpuścić, ale wolał postawić na Chalobaha. Szkoda, bez wątpienia, dlatego czekam na Puchar Anglii, albowiem tam Batshuayi będzie miał szansę się wykazać. Oby tylko nie z takim skutkiem, jak w meczu Pucharu Ligi przeciwko West Hamowi. Od czasów Torresa nie było tak nieudanego występu napastnika, jaki w starciu z Młotami zaliczył Batshuayi. Inna sprawa, że trafienie przeciwko Watfordowi zapowiadało lepszą jesień dla Belga, ale chyba nikt nie przewidywał, że Costa tak odpali.



