Alaves - Barcelona

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Alaves - Barcelona

Post autor: Baqu » 29 sie 2005, 23:37

Własnie jestem po meczyku oto moje oceny i uwagi
Valdes 7/10 - bezrobotny, a przy strzale w slupek ( gdyby to weszlo ) bylby bez szans, jedyny blad to przy wyjsciu do piąstkowania z roznego kiedy to sie minal na szczescie bez zlego skutku dla przebiego spotkania.
Puyol - klasa jak zawsze 9/10
Marquez - rowniez bardzo dobze 9/10
Gio - wlaczal sie w akcje ofensywne, ale koledzy nie chcieli mu podawac 8/10
Oleguer - najslabszy na boisku, tylko jemu przytrafialy sie bledy i glupie straty pilki 6/10
Edmilson - zrobil swoje, ale nie popisal sie niczym szczegolnym 7/10
Xavi i Deco = rządzili na środku, Xavi doskonale podawal i rozgrywal, Deco swietnie sie kiwal i podawał obaj 9/10
Dinho - zabrakło troszkę magii 8/10
E2 - niewykorzystane szanse, sam na sam... aktywny, zabraklo dopelnienia 8/10
Giuly- szkoda szkoda :( 3 szanse w pierwszej polowie, powinien cos ustrzelic podobnie jak poprzednik 8/10

Larsson moim zdaniem nic nie wniosl do gry, tak samo jak reszta zmiennikow, no moze oprocz Belettiego, ktory rozruszał troszke prawą stronę.

Moim zdaniem Barca zagrala bardzo dobrze, mieli wiele sytuacje aby odwrocic mecz na swoja kozysc, po prostu zabraklo szczecia bo doswiaczenie chyba jest :-) Nie mozna byc zlym na naszych graczy jak to niektorzy dokumentuja postami, bo pilkarze to nie maszyny a jedynie ludzie tak jak my wszyscy. Ja jestem zadowolony ze pilkarze zdominowali caly mecz. Jedynie co mnie troche denerwowalo to taktyka objeta przez ryja - zbyt defensywna, no i nie oddany ani jeden strzał do 20 minuty.

Wróć do „Hiszpania”