Valdes 7/10 - bezrobotny, a przy strzale w slupek ( gdyby to weszlo ) bylby bez szans, jedyny blad to przy wyjsciu do piąstkowania z roznego kiedy to sie minal na szczescie bez zlego skutku dla przebiego spotkania.
Puyol - klasa jak zawsze 9/10
Marquez - rowniez bardzo dobze 9/10
Gio - wlaczal sie w akcje ofensywne, ale koledzy nie chcieli mu podawac 8/10
Oleguer - najslabszy na boisku, tylko jemu przytrafialy sie bledy i glupie straty pilki 6/10
Edmilson - zrobil swoje, ale nie popisal sie niczym szczegolnym 7/10
Xavi i Deco = rządzili na środku, Xavi doskonale podawal i rozgrywal, Deco swietnie sie kiwal i podawał obaj 9/10
Dinho - zabrakło troszkę magii 8/10
E2 - niewykorzystane szanse, sam na sam... aktywny, zabraklo dopelnienia 8/10
Giuly- szkoda szkoda
Larsson moim zdaniem nic nie wniosl do gry, tak samo jak reszta zmiennikow, no moze oprocz Belettiego, ktory rozruszał troszke prawą stronę.
Moim zdaniem Barca zagrala bardzo dobrze, mieli wiele sytuacje aby odwrocic mecz na swoja kozysc, po prostu zabraklo szczecia bo doswiaczenie chyba jest



