Ja tam mysle ze napewno nie Aimar, przeciez on nigdy tylu bramek nie pakowal.
Zdecydowanego faworyta nie mam chociaz bylby nim Eto'o gdyby poprawil skutecznosc bo w zeszlym sezonie mogl spokojnie dojsc do 30 gdyby nie marnowal tylu swietnych okazji.
a Ronaldo to Ronaldo ostatnio(tzn. w przeciagu zeszlego sezonu) mu sie tak forma wahała ze nic nie jestem w stanie powiedziec.



