No raczeeeej! "Narcos" to prawdziwa bomba, wciągnął mnie tak, że po nocach oglądałam.Dr.Football1 pisze: Nie sadzilem, ze tak szybko jakis serial zrobi na mnie takie wrazenie jak The Knick, a jednak. Narcos to dla mnie absolutne 10/10. Praktycznie kazdy odcinek zrealizowany perfekcyjnie i ja osobiscie calosc polknalem jednym tchem.
Osobny akapit dla Wagnera Moury, ktorego od dawna uwazalem za znakomitego aktora, ale tutaj przeszedl samego siebie. Nie wyobrazam sobie, zeby ktos mogl lepiej zagrac Escobara. Prawdziwy 'El Patron'.
Bardzo podobaly mi sie rowniez postacie drugoplanowe, a zwlaszcza bezduszny sicario La Quica.
Moura jest zajebisty, aż trudno uwierzyć, że dopiero na potrzeby serialu uczył się hiszpańskiego. Te jego gesty, mimika, głos - no miazga, całym sobą po prostu miażdży.


