Re: Alaves - Barcelona

Handsome Boy

Re: Alaves - Barcelona

Post autor: Handsome Boy » 30 sie 2005, 20:09

Baqu pisze:Własnie jestem po meczyku oto moje oceny i uwagi
(...)
hmmm... mam zgola odmienne zdanie
puyol - mial kilka niefajnych zagranian, to on kryl zawodnika, ktory strzelil w slupek, przy jedynej okazji alaves, poza tym pare razy go przeszli i pare razy ratowal sie faulem. niczym specjalnym sie nie wyroznil. nie oceniajmy go na wyrost.
marquez - ok, ale bez szalu w ofensywie jak go przesuneli wyzej
gio - gral najlepiej z bloku defensywy. po jego stronie nie bylo akcji alaves, poza tym wlanczal sie czesto w ofensywe, malo dostawal pilek od ronaldnho, obiegal go, a ronni wolal lamac.
oleguer - wole jego ogladac na prawej niz bellettiego. pewniejszy w defensywie, mial kilka bledow, ale raczej bez ryzyka. w ofensywie troche malo, ale giuly byl bez formy i ciezko sie z nim gralo
edmilson - ok, poprawnie. chce zobaczyc van bommela.
xavi i deco - najlepsi na boisku. zawsze wiedza co zrobic z pilka. wszystko widza i siwetnie rozgrywaja.
ronaldinho - ladne strzaly, ale srednio grozne. za daleko od bramki by mogly zagrozic. za malo podawal, za duzo strat. slabo. nie powalil niczym na kolana.
eto'o - setek sie nie marnuje. podawac to on srednio potrafi, wiekszosc jego podan nie dochodzilo celu, czasem zbyt egoistycznie. staral sie jak mogl, to mu trzeba oddac.
giuly - zalosc. nie wnosil nic. zero dryblingu. przyjmowal i opddawal, albo dosrodkowywal, co mu bardzo srednio wychodzilo. mial sytuacje, nic nie wykorzystal. zle
larsson - faktycznie nie wniosl dokladnie nic.
iniesta - widzialem go na boisku, ale tak jakby go nie bylo.
belletti - biegal po tej prawej stronie, ale po co? to chyba tylko on wie.

barca miala okazje, wiekszosc po strzalach z dystansu, ktore i tak nie mogly wejsc. wiekszosc akcji polegalo na blysku xaviego albo deco, ewentualnie przypadek, lub ptrezent od obroncow, eto'o zmarnowal jedna taka setke. ogolnie az tak zle nie bylo jakby to moglo wynikac z ocen zawodnikow. zagrozenia dla valdesa nie bylo, weic musielismy atakowac. czy barca zdominowala mecz? moze i tak, ale druga polowa drugiej polowy to byl chaos, alaves w tym fragmencie gry nie ustepowalo barcy. w sumie alaves to nie jest zla druzyna, barca wielokrotnie uciekala sie do fauli by przerwac akcje. slaba skutecznosc, szkoda.
Dombroś pisze:1 Cafu-tylko już nie ten wiek
2-Roberto Carlos- Mimo że jestem Cules trzeba mu to przyznać
3-Ashley Cole
4-Tego nie jestem pewien ale chyma Mancini może grać na prawej obronie co??
5-Zanetti (tylko nie wiem który)
no to bez kitu wymieniles :)
cafu to dziadek, moze i jest (byl) dobry, ale przeciez nikt go nie sciagnie. mowmy o zawodnikach, ktorzy oga wzmocnic...
roberto carlos... moze kiedys, teraz to cien samego siebie i jest duzo slabszy od gio. poza tym, mowisz ogolnie o skrzydlowych czy tylko prawych czy tylko lewych, bo nie wiem. :lol:
ashley cole - no tu ci sie udalo
mancini - daj spokoj
zanetti - patrz wyzej

Wróć do „Hiszpania”