Ja tam tego nie jem, ale mam kolegów, którzy zjedzą wszystko, zeby chodziaż przez chwile poczuć się fajnymizawdi pisze:jaaa... do jakiego lasu? moze 100milowego? co ty chcesz w tym lesie znalezc?? samosieje? czy jakies skisle grzybki, ktorych bys musial zjesc pol kilo by sie w glowie zakrecilo? nie wiem co ta mlodziez zre w dzisiejszych czasach. aspiryne bez recepty i grzyby z lasunie jedzcie gowna! naprawde warto zainwestowac troche i nie jadac syfu!
A ja mam inną rade: Lepiej nie inwesować i wogle nie zarzywać żadnych dragów
Jak już to lepiej wypić sobie raz na jakiś czas. oczywiscie z umiarem



