tak naprawde, jezeli masz mala ilosc, to nie zrobia ci dokladnie nic. a juz na pewno jak masz ganje. jak masz ilosci takie, ze mozna cie podejrzewac o dilerke, to wtedy mozesz beknac. tak naprawde to ta ustawa nic nie zmienia, bo niechodzi o zaostrzenie prawa, tylko o skutecznosc w sciganiu, a tego ona nie poprawi... kwasniewski tez mial z tym niewiele wspolnego. kazdy prezydent musialby to podpisac, bo jak nie to od razu by zrobili z niego prezydenta propagujacego narkotyki. ustawa wyszla od sejmu, a nie od niego. w sumie to mnie to wali, to nie zmienia dokladnie nic.
czytalem kiedys taki poglad na sukcesy polskiej policji... jezeli policja zlapie jakas siatke produkujaca i rozprowadzajaca narkotyki od lat kilku na duza skale, to nie jest to sukces spoleczenstwa, ale porazka. jezeli robili to od kilku lat, to znaczy, ze znali sie na tym i robili dobry stuff. luka po nich wypelni sie bardzo szybko, tylko, ze przez amatorow, robiacych syf, zeby sie szybciej dorobic. i pozniej zamiast dobrego towaru, zajadasz jakis syf, po ktorym nie wiadomo co ci bedzie. jest to niebezpieczne dla zdrowia, a w niektoryuch przypadkach i zycia. to jest chore, panstwo zamiast pomagac, szkodzi spoleczenstwu. najsmieszniejsze jest to, ze sie tym szczyci i uwaza to za sukcesy i jeszcze smieszniejsze jest to, ze spoleczenstwo tez sie z tego cieszy, z tego, ze dzieci zamiast jesc cos dobrego, zra jakis niewiadomego pochodzenia syf... bo to polska...


