Początek/pierwsza połowa sezonu była inna, dawała jakieś nadzieje. W drugiej wszystko się posypało, ale nie dlatego że graliśmy jakoś drastycznie źle, tylko mieliśmy pecha lub nie mieliśmy szczęścia. Cisnęliśmy Torino odrabiając dwa gole, cisnęliśmy Napoli, indywidualne błędy z Udinese i Sampdorią przegrały nam mecze, gdzie optycznie mieliśmy przewagę i kontrolę.realista69 pisze: Co rok w kółko jest to samo, straszna patologia na boisku. Osobiście wolałbym, żeby Milan nie zakwalifikował się do pucharów, żeby Chińczycy pozbyli się co najmniej 50% składu. Jak będą się tak prześlizgiwać, to nie zdziwię się, jak kupią wypalonego Fabregasa, dodatkowo jakiegoś murzyna, który co tydzień farbuje włosy na inny kolor... i na tym koniec.
Brakuje jakości w kadrze, doszły kontuzje prawie wszystkich bocznych obrońców a teraz czerwone kartki.
Każdy wie, że 50% kadry jest do wywalenia, ale od razu takiej rewolucji nie będzie, bo trzeba by było z 10 transferów w lecie przeprowadzić. Jak w Marcu nas kupią to optymalnie kadra nabierze kształtu najwcześniej w przyszłą zimę, ale raczej w przyszłe lato.



