Ja mam pewne obawy przed jutrzejszym meczem.
Pozytywem jest to, że wszyscy oprócz Bale'a mogą zagrać, co dawno się nie zdarzyło.
Pozytywem może być też to, że Zidane wystawi jakąś w miarę normalną taktykę (czytaj 4-3-3, choć Real chyba najlepiej wygląda w dość rzadko stosowanym 4-1-4-1), nie będzie wynalazków z trzema stoperami i kopiącymi się w czoło "wahadłowymi".
Negatywem może być to, że zagra Benzema, który jest w tragicznej formie.
Może być trudno, ale przy odpowiedniej motywacji Madryt stać na wielkie mecze. Optymizm Napoli może się też obrócić przeciwko nim i na to liczę.
Dzisiejszy wynik wspaniały. Bardzo mi się podoba i byłem pod wrażeniem gry Paryżan w każdym calu. Dopóki mieli siły do biegania w pressingu, Barcelona była miażdżona. Brakowało mi takiego widoku.



