Każdy trener ma wady. Mourinho i Ancelotti, choć to wybitni taktycy, też mieli wiele wad. Tylko Zidane pracuje w tym zawodzie na tyle krótko, że można mieć nadzieję, iż jeszcze się tych złych nawyków pozbędzie.
Problem polega na tym, że nawet jak dziennikarze mu coś podpowiadają, on i tak zapiera się przy swoim. Tu nie chodzi tylko o Benzemę, bo Casemiro to też nie jest zawodnik, który koniecznie musi grać w każdym meczu. Czasami, szczególnie w meczach u siebie, lepiej postawić na bardziej ofensywny wariant, bo z możliwości takich graczy jak Isco, James, czy Asensio warto korzystać. W bramce w tym momencie, choć uwielbiam Keylora, pierwszym wyborem powinien być Casilla.
Przynajmniej Real przestał grać 3-5-2.



