Fajne to było starcie, BO5 w finałach to powinien być standard, szkoda, że jest to tak rzadka opcja. Astralis od dawna było w czołówce, ale brakowało kropki nad i, aby wyprzedzić wcześniej fnatic czy kilka miesięcy temu Luminosity, teraz im się to udaje, drugi ważny turniej wygrany w 2017 roku.
Teraz przed nami 4 kwietnia SL i-series na Ukrainie, zagrają m.in. Virtusi, Astralis, SK i North, po drodze DreamHacki, a już w czerwcu ESL ProLeague w Dallas z pulą nagród 750,000 $ no i wreszcie 7 lipca ESL ONE w Kolonii. Oby G2 się ładnie zgrało do turnieju w Niemczech, bo to będzie najwyższa pora, aby Francuzi wrócili na szczyt. Potencjał przeogromny.


