Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Carbon » 06 mar 2017, 10:40

red85 pisze: Rozgrywki, które jeszcze do niedawna były uznawane przez zdecydowaną większość za śmieszne są naszym kołem ratunkowym.
Przesadzasz. ;)

Ten
red85 pisze: Odczdkajmy może do końca sezonu przed dyskusją nad zmianami kadrowymi w przerwie letniej. Wbrew pozorom sporo może sie jeszcze zmienić.
Właśnie nie, mecz z Bournemouth utwierdził mnie w przekonaniu, gdzie mamy największe braki. Prawda jest taka, że jeśli Mourinho nie pokaże szybko swojego kunsztu i nie uczyni szybko kogoś z pary Jones-Rojo obrońców klasy światowej, to między innymi tu trzeba szukać wzmocnień. Przecież z Jonesem na środku nigdy nie osiągniemy nic wielkiego, nie ma się co oszukiwać. I na gwałt potrzeba nam zmiennika dla Zlatana. Najlepiej jakiegoś szybkiego lisa pola karnego, który zmieniałby Szweda na ostatnie 20 minut. Zlatan przecież w sobotę był chyba najgorszym zawodnikiem na boisku. Jak mu nie idzie, to mu nie idzie i widać to gołym okiem, wtedy trzeba kogoś na te ostatnie minuty.
FerdasGGMU pisze: Wygrywamy 3 dwumecze + finał z teoretycznie słabszymi ekipami i mamy kolejne trofeum i co najważniejsze kaszanke w przyszłym sezonie na OT
Roma to obecnie ekipa, która chyba na luzie nas pyka. Reszta ekip wydaje się łatwiejsza do przejścia, ale ja mam wrażenie, że równie dobrze moglibyśmy przegrać serię z jakimś Olympiakosem...
Ja tam jestem zdania, że strata trzech punktów wciąż jest do odrobienia. Gorzej, bo obecnie mamy trzy mecze pucharowe i gramy co trzy dni - a potem przyjdzie nam grać na totalnie wypoczęte Middlesbrough...

Wróć do „Anglia”