Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 06 mar 2017, 11:41

Carbon pisze: Roma to obecnie ekipa, która chyba na luzie nas pyka. Reszta ekip wydaje się łatwiejsza do przejścia, ale ja mam wrażenie, że równie dobrze moglibyśmy przegrać serię z jakimś Olympiakosem...
A wg mnie gramy takim stylem, że nikt, ot tak by nas lekko nie pyknął.

Zawodzi skuteczność i osłabiona ławka. Przed sezonem liczyłem, że wchodzić będą m.in. Young, Carrick i Depay, a za nimi Rashford, Bastian, Valencia i Fellaini. Valencia wbił się do 1. składu, Rashford wybitnie jest skrzydłowym wg Mou, Young i Bastian są pomijani, a Carrick gra, bo Schneiderlin (i Depay) zostali sprzedani.

Wciąż możemy rotować w 3 ofensywnych pozycjach: Rashford-Martial, Mata-Rooney, Mikha-Mata/Rash/Martial, ale to pole znacząco się zawęziło (Young, Valencia, Depay). Przy braku Mikhtaryana, pozostajemy z jednym Rashfordem jako rezerwowym z przodu. Oczywiście teoretycznie jest Lingard, ale to nie widzę w nim zawodnika, który może cokolwiek nowego dać po zmianie, poza poprawionym strzałem z daleka. I on też wszedł. Wpuszczenie Fellainiego nie było takie głupie, biorąc pod uwagę jak Bornm. się broniło. Nie mieliśmy żadnych opcji, realnie ŻADNYCH.

W lato w tej sytuacji odejść muszą Young i Schweinsteiger, ich obecność tylko blokuje klub przed sprowadzeniem realnych zmienników. Muszą też dojść rezerwowi za 4 która odchodzi/odeszła. To oznacza 2 pomocników (tu w ogóle nie ma kto grać za Pogbę) - DM i CM, gdzie ten pierwszy powinien być z miejsca gotowy do gry w pierwszej 11, a także 10/cofniętym napastnikiem jeśli mamy grać 4-2-3-1 z cofniętym Pogbą i rezerwowym skrzydłowym. Brak nam celności, brak nam zawodników. Zmiany w składzie są wywołane jedynie koniecznością dawania odpoczynku zawodnikom pierwszego składu, niczym więcej.

Nazwiska? Cóż, takich jest mnóstwo, ale ważne żeby Jose w końcu mógł mieć pełnowartościową kadrę. Z racji plotek pierwsze które przychodzą do głowy to Griezmann i Bakayoko. Na pewno jest to jakiś krok w przód, ale przyzwyczaić się będzie trzeba, że Pogba nie wygląda jak na gwiazdę przystało z racji ustawienia.

Wróć do „Anglia”