Niby wszystko fajnie po staremu wyzywanie sie zarzuty o przekupywanie sedziow (zabraklo tylko: "a pamietasz totonero?" - od osob ktore oczywiscie nie moga pamietac totonero) emocje i napinka jak za starych dobrych lat na forum ale jednak czasy juz nie te. Kiedys ogladalem wszystkie mecze SD chocby po to zeby wiedziec kiedy i jak sedzia im pomogl a teraz nawet nie mam mozliwosci podeprzec sie zadna taka sytuacja jesli byla bo po prostu ich spotkan nie ogladam.
Ponadto przez chwile jak wchodzil pod koniec ten ich murzyn myslalem ze to Pogba...
Ech komuno wroc.


