No ale po co mecze towarzyskie raz na trzy miesiące, gdzie każdy gra na pól gwizdka, jest 10 zmian, a Boguski z Rymaniakiem sobie nabiją występ?
To ja już wolę testowanie taktyki w jakimś oficjalnym meczu, gdzie jest presja i nie będzie zaleceń klubowych, żeby gracz grał 45 minut.
Poza tym dzięki Lidze Narodów słabsze reprezentacje będą mogły nabić punkty w rankingu z równymi sobie a nawet wywalczyć awans na Euro.
Szykuje się fantastyczna impreza.


