Już to przerabialiśmy kilka razy. Real może chciał zawodników Atletico, a później rezygnował ze względu na sentymenty i "relacje". Oby tym razem piłka i potrzeby drużyny wygrały z polityką.
Jednak żadnych transferów na razie nie można być pewnym. Za chwilę mecze decydujące o losach sezonu, gra jest przeciętna i różne mogą być nastroje za kilka tygodni. No i w czerwcu wybory, chociaż póki co nic nie słychać o innych kandydatach niż Perez.



