Grałem ligą holenferska, ale zrezygnowałem bo nie miałem konkurencji oprócz PSV (grałem Ajaxem) i trochę mi się nudziło. W tureckiej faworytami są Fenerbahce i Galatasaray. Każde inne końcowe zwycięstwo jest niespodzianką. Myśle że jest bardziej wyrównana niż holenderska, choż ta daje większe możliwości lepszej gry w pucharach. We francuskiej PSG mam taki skład, że nad drugim Lyonem mam 15 pktów przewagi po 25 meczach. A i tak uważam że drużyna gra poniżej oczekiwań. We włoskiej i greckiej może być ciekawie. Decyzja należy do Ciebie.gikerek pisze:turecka liga jest lipna...tak mysle farncuska i holenderska jest ok...


