powiedziałbym inaczej.Jak ma się w bramce Buffona a po drugiej stronie Ter Stegena to nie dziwie się, że zamiast 1:1 jest 2:0.Nie będę tu porównywał Włocha do Niemca, żeby nie urągać Buffonowi, ale chociażby tu widać ile na tym poziomie znaczy mieć top bramkarza.Odmienia los meczu, a nawet może i awansu.



