Nie to nie chodzi o sodówkę. Wydaje mi się, że trochę niefortunnie to zinterpretowałeś. Nikt tu o podniesieniu pucharu nie mówi, ba nawet o awansie. Ale to zwycięstwo smakuje wybornie choćby nawet w 1 meczu. W ostatnich latach graliśmy nieźle, ale zazwyczaj czegoś brakowało z czołówką Europy ( Barca, Bayern, Real i Atletico). Tu chodzi o zwykłą kibicowską radość, nie mylić z arogancją czy pychą, może i znalazły się jakieś małe złośliwości czy szczypta humoru, ale wydaje mi się, że w pozytywnym tonie.



