porownalem sobie dwa mecze, w paryzu i w turynie. i jest miedzy nimi dtrastyczna roznica. psg zdemolowalo barce w sposob niepodlegajacy dyskusji, juventus natomiast nie wygladal wcale zbyt dobrze, bo barca dwa gole powinna wpakowac bez zadnego pytania. w paryzu barcelona nawet nie beknela, w turynie druga polowa nie byla zła,w tym meczu zabraklo zwyklego farta (gola na 2-0 padl 40 sekund po setce iniesty). szkoda tez ze w 70min marciniak nie odwazyl sie wyrzucic mandzukicia za brutalny atak nakladka na roberto (https://youtu.be/SkjsT4m6VnM?t=6m39s) druga zolta kartka bez dwoch zdan (dzien pozniej w monachium riccoli takich obiecki nie miał i wpakowal martinezowi dwaie kartki w ciagu 3 minut).
ciekawe co sie wydarzy na camp nou, bo juventus nie jest to jakis specjalny demon-o wiele bardziej podoba mi sie psg- tylko trzeba strzelac gole.



