Ogólnie co do Alvesa, może z tyłu jest nieco rozkojarzony, ale on w tym sezonie w LM ma najwięcej kluczowych podań wśród piłkarzy Juventusu, zazwyczaj to on wymyśla ciekawe akcje i stara się je wspólnie z innymi konstruować. Lichy jest daremny, dzisiaj to pokazał, z byle Pescarą nawet nie potrafił prosto podać.
Wracając do feralnego postu Szopena, to wydaje mi się, że on absolutnie nie wie na czym polega piłka. Co z tego, że PSG wypruło się w pierwszym spotkaniu, jeśli w drugim dało totalnie dupy. W ogóle argument taki, że Barcelona nawet nie potrafiła niczego zrobić w Paryżu to jest fakt niepodważalny, ale ile takich spotkań w życiu widziałeś wśród mocnych drużyn? Bo ja pierwszy raz, dlatego spotkanie w Turynie było z tych normalnych, każdy miał swoje okazje, ale to Stara Dama je wykorzystała, czy to takie dziwne?
Nie jest to żadnym argumentem przed rewanżem, napewno się nie cofniemy, Max powiedział, że chce, aby jego drużyna strzeliła minimum 2 bramki.



