Nie bardzo rozumiem, do czego pijesz. No chyba, że to coś zabawnego, to ok, fajnie.
No było tak, nie zaprzeczę. Ale to już tylko gdybanie, co mogłoby stać się, gdyby wszystkie decyzje były dobre. Gol dla Realu na 1-1 też padł praktycznie z niczego.
Zresztą równie dobrze można by pogdybać, że Bayern totalnie by podupadł na moralach, gdyby nie uznali bramki ze spalonego.
La Sexta pisze, że po meczu Lewandowski, Thiago i Vidal poszli do szatni sędziów i na nich nakrzyczeli i obarczyli o wynik.



